Blisko 2000 lat temu, w niewielkiej żydowskiej społeczności pojawił się na scenie historii ludzkości Jezus. Żył około trzydziestu trzech lat, z których tylko ostatnie trzy poświęcił na swoją publiczną działalność, jednak data dzisiejszej gazety czy data wydania jakiegokolwiek podręcznika świadczy, że życie Jezusa było jednym z największych istnień ludzkich przeżytych na naszej ziemi.
Kim jest Jezus?
Dlaczego Jego imię, bardziej niż imię jakiegokolwiek przywódcy religijnego, wywołuje zdenerwowanie? Dlaczego możesz mówić o Bogu i nikogo to nie wzburza, lecz jeżeli tylko wspomnisz Jezusa, ludzie kończą rozmowę? Albo zajmują postawę obronną. Dlaczego jego imię, bardziej niż imię jakiegokolwiek przywódcy, wywołuje zdenerwowanie? Dlaczego imiona Buddy, Mahometa i Konfucjusza nie urażają ludzi?
To wszystko sprawia, że Jezus jest bardzo inny od innych przywódców religijnych.
Analiza świadectwa Chrystusa pokazuje, iż jest On:
1. Synem Błogosławionego (Boga).
2. Tym, który siedzi po prawicy Wszechmogącego;
3. Synem człowieczym, który przyjdzie z obłokami niebieskimi.
Ukrzyżowanie
Widzimy, że nie był to zwykły proces: Proces ten jest niezwykły wśród procesów kryminalnych. Jego przedmiotem była nie działalność, lecz tożsamość oskarżonego. Już sam napis podający Jego winę był bardzo nietypowym oskarżeniem, a wszystko dotyczy tego jednego pytania o rzeczywistą tożsamość i godność Chrystusa. W większości procesów ludzie są sądzeni za to, co zrobili lecz z Jezusem było inaczej. On był sądzony za to kim był.
Jezus dobry moralny człowiek ?

Najbardziej popularny unik sceptyków to wyraźne twierdzenie, że Jezus był dobrym moralnym człowiekiem. Uważają oni Jezusa po prostu za dobrego, moralnego człowieka lub proroka, który powiedział wiele głębokich rzeczy. Mówią:
"Jestem gotów przyjąć Jezusa jako wielkiego nauczyciela moralności, lecz nie przyjmę Jego twierdzenia, że jest Synem Bożym". Jednak skoro powiedział to co powiedział oraz twierdził o sobie to, co twierdził, nie można wnioskować, że był po prostu dobrym moralnym człowiekiem, lub że był prorokiem. Takiej możliwości nie ma i Jezus nie chciał żeby była.
Jezus twierdził że jest Synem Bożym.
C. S. Lewis : "Człowiek, który byłby tylko człowiekiem i powiedziałby to, co Jezus powiedział, nie byłby wielkim nauczycielem moralności. Byłby obłąkanym na równi z człowiekiem, który mówi, że jest sadzonym jajkiem. Musisz dokonać wyboru. Albo ten człowiek był i jest Synem Boga, albo jest wariatem. Możesz nazwać go głupcem albo możesz paść u Jego stóp i nazwać Go Panem i Bogiem. Lecz nie występuj z żadną protekcjonalną niedorzecznością, że był wielkim nauczycielem moralności."
Jezus Chrystus nie zostawił nam możliwości takiego wyboru. Jego twierdzenie może być prawdziwe albo fałszywe. Czy jego twierdzenie, że jest Synem Bożym było fałszywe? Mamy tylko dwie alternatywy. Albo Jezus wiedział, że tak było albo nie.
Czy był oszustem?
Jeżeli Jezus wiedział, że nie jest Synem Bożym, znaczy to, że kłamał i świadomie zwodził swoich zwolenników. A jeżeli był kłamcą, był także obłudnikiem, ponieważ powiedział im, by mówili prawdę niezależnie od kosztów, podczas gdy sam nauczał i żył w wielkim kłamstwie. Co więcej był demonem, ponieważ powiedział im, by zaufali mu w sprawie wiecznego losu. W końcu byłby głupcem, ponieważ to właśnie jego twierdzenia na temat swojej boskości doprowadziły go do ukrzyżowania. Wniosek byłby prosty, że był oszustem. Taki pogląd jednak nie współ igra z tym co wiemy o nim i o jego życiu i rezultatach jego nauczania.
Gdziekolwiek Jezus jest głoszony życie ludzi zmienia się na lepsze, złodzieje uczciwi, alkoholicy są wyleczeni, ludzie nieprawi stają się prawymi.
Hipoteza oszustwa nie da się utrzymać ani przez chwilę w obliczu moralnej czystości i godności Jezusa, objawionych w każdym jego słowie i czynie i przyjętych przez powszechną zgodę. Samo zwiedzenie umysłu we wszystkich obszarach życia jest niemożliwe. Jak mógł być fanatykiem czy szaleńcem człowiek, który nigdy nie stracił równowagi umysłowej. Żeglugował między trudnościami losu. Zawsze udzielał najmądrzejszej odpowiedzi na podchwytliwe pytania, spokojnie i świadomie przewidział swoją śmierć na krzyżu, zmartwychwstanie trzeciego dnia, wylanie Ducha Świętego, zburzenie Jerozolimy zapowiedzi, które realizowały się dosłownie.W jaki sposób mógłby oszust czyli człowiek zakłamany, egoistyczny zdeprawowany wymyślić i konsekwentnie zrealizować, od początku do końca, najczystszą i najszlachetniejszą postać znaną w historii
Jego życie znajdowało się w doskonałej atmosferze prawdy i rzeczywistości. W jaki sposób oszust mógłby zrealizować plan niedoścignionej dobroczynności, moralnej wielkości i wzniosłości i poświęcić dla tego planu swoje życie, stawiając czoła najsilniejszym uprzedzeniom swojego narodu i epoki? Dlaczego poszedł jako cieśla do kraju tak niewielkiego pod względem obszaru i ludności i tak mocno i zawzięcie przywiązanego do jednego Boga. Dlaczego nie poszedł do Egiptu, albo jeszcze lepiej do Grecji, gdzie wierzono w różnych bogów i różne objawienia. Tam mógłby pokazać to co czynił. Jaki miałoby sens być oszustem skoro nie mieć żadnych z tego zysków. Ktoś, kto żył jak Jezus, nauczał i umarł jak On, nie mógł być oszustem.
Czy był obłąkany?
Musimy pamiętać, że jeżeli ktoś uważa iż może odpuszczać grzechy podobnie jak Bóg, zwłaszcza w zawziętej monistycznej kulturze, i potem mówi innym, że ich wieczne przeznaczenie zależy od niego, to nie jest to żaden przelotny poryw fantazji, lecz myśl szaleńca w najpełniejszym znaczeniu tego słowa. Czy Chrystus był kimś takim?
Ktoś kto twierdzi, że zstąpił z nieba, że jest Synem Bożym podobny jest do kogoś, kto wierzy dzisiaj, że jest Napoleonem. Jest zwiedzony przez samego siebie i byłby umieszczony w odpowiednim miejscu, by nie skrzywdził siebie lub kogoś innego. U Jezusa nie obserwujemy nie zrównoważenia ani nienormalności, tak powszechnych wśród chorych umysłowo.
Clark H. Pinnock: "Biegłość i głębia jego nauczania tylko potwierdzają jego całkowite zdrowie umysłowe."
Inna wypowiedź: "Wszystko, co muszę zrobić dla wielu moich pacjentów, to wziąć Biblię i przeczytać im fragment nauczania Jezusa. To jest cała porada jakiej potrzebują."
C.S Lewis: Jest wielka trudność podania jakiegokolwiek historycznego wyjaśnienia niż wyjaśnienie chrześcjańskie Istnieje sprzeczność między głębokością nauki moralnej, a bujną manią wielkości, która musiałaby by być podstawą Jego nauki Teologicznej.
Philip Schaff "Czy taki intelekt jasny jak niebo, rześki jak górskie powietrze, ostry i przenikliwy jak miecz, całkowicie zdrowy i krzepki uległ całkowitemu i najpoważniejszemu złudzeniu co do własnego charakteru i misji?"
Uczeń Pana Jezusa Jan napisał:
"Te zaś (znaki) zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.<Jan 20,31>Materiał dowodowy jest potwierdzeniem wielkości i wspaniałości Jezusa Chrystusa jako naszego Pana.




"<-----" Powrót